Wydrukuj tę stronę

Starsi, pamiętający telewizyjne Dobranocki, z rozrzewnieniem wspominają poczciwego Misia Uszatka, Reksia lub Bolka i Lolka. Młodsi mają nowych bohaterów kreskówek, ale czy lepszych, wspomagających rozwój i wychowanie dziecka?

O wpływie telewizyjnych filmów animowanych na rozwój dzieci z Katarzyną Lubas dyr. Muzeum Dobranocek w Rzeszowie, Katarzyną Orkisz prezesem Stowarzyszenia na rzecz Dzieci z Nadpobudliwością Ruchową, Elżbietą Klimaszewską dziennikarką i polonistką i dr Jarosławem Kinalem medioznawcą z Uniwersytetu Rzeszowskiego rozmawia Iwona Piętak.

Oceń ten artykuł
(3 głosów)