Siatkarze Asseco Resovii wciąż bez wygranej w nowym roku, choć wydawało się , że mecz w Bydgoszczy z ostatnią w tabeli Visłą  - rozstrzygną na swoja korzyść. Po przegraniu pierwszego seta 24:26 - dwa następne dla Asseco do 25:18 i 25:22.

Niestety dwa kolejne przegrane 25:19 i tie-break 15:12.

 Nasz zespół "pogrążyli" siatkarze pochodzący z Rzeszowa  w barwach Visły Bydgoszcz, nowy atakujący tej drużyny Michał Filip i przyjmujący Jakub Peszko.  Jeden zdobyty punkt przez Asecco Resovię  pozwolił jedynie na  utrzymanie 10. miejsca w tabeli.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

3 komentarzy

  • KEMOT 04 Lut, 2020

    PANIE GÓRAL pogonić te pseudogwiazdy, zagrać młodzieżom i wychowankami GORZEJ JUŻ NIE BĘDZIE

  • barbur 04 Lut, 2020

    TO JUŻ STRASZNE DNO apel do kibiców pusta hala na najbliższym meczu i może przyjdzie jakieś otrzeźwienie dla tych grajków

  • Observator 04 Lut, 2020

    Obserwują wczorajszy mecz Asseco Resovii w Bydgoszczy można wyciągnąć wniosek, że przy tym składzie kadrowym nie ma nadziei na poprawę. Nie zaświeciło się nawet światełko w tunelu. Gwiazdy w większości nie umieją grać w siatkówkę. Stracony sezon przez tak szacowny klub i bardzo duży zawód dla fanów- kibiców. Szkoda- czasu, zdrowia i pieniędzy...

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
Zapoznaj się z Zasadami publikowania komentarzy na stronie radio.rzeszow.pl

Potrzebujesz pomocy? kliknij tutaj